niedziela, 11 maja 2014

Film o psie, który mnie rozkleił - "Mój przyjaciel Hachiko" XD

Siema xD
Wiem, że mnie dawno nie było, ale wiecie nauka...
***
Film jaki dziś zrecenzuje, to historia niezwykłego psa, który rozprawił mnie do płaczu.
Opis:
To film oparty na prawdziwych wydarzeniach i opowiada historie psa, o imieniu Hachiko.
Psa pewnego dnia znajduję doktor Parker Wilson (Richard Gere). Mężczyzna próbuje znaleźć dom dla bezdomnego psiaka, ale między nimi nawiązuje silna więź. Po czterech latach(tak myślę) Hachiko jest już dużym i pięknym psem. Co dziennie, gdy profesor jedzie do pracy psiak odprowadza i przychodzi do niego pod stację.
Pewnego dnia wszystko się zmieni, tego właśnie dnia Hachiko ujrzy ostatni raz swojego pana pod stacją.
(...)
Dalej do wiecie się w filmie,
Filmie po prostu rozwalił, rozryczałam się pod sam koniec gdy ten piej przez ponad 10 lat czekał, na swojego pana. Nie rozumiem, jak nie którzy ludzie mogą uważać, że psy nie czuja, że mają się słuchać ludzi. Dla mnie ten film pokazuje, że ludzie się mylą :)


Łapcie plakat :)
Pozdrawiam XD
~Izka


1 komentarz:

  1. Dzięki i na pewno wpadnę ze swojego konta na twój blog :)
    Pozdrawiam XD
    ~Izka

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.