poniedziałek, 5 maja 2014

Dziewczyna, którą kochały pioruny

Siemaneczko xD
No dobra, może tytuł książki jest trochę dziwny... ale książka sama w sobie świetna.
Za pierwszym razem, kiedy ją widziałam, ominęłam ją, a potem wróciłam, bo nie miałam już co czytać.... I nawet się nie spodziewałam, że ta książka tak mi się spodoba. o.O
No to jedziemy xD

Dziewczyna, którą kochały pioruny


To więc tak:
Nasza tytułowa dziewczyna, którą kochały pioruny, to Mia Price. Ta dziewczyna jest chodzącym piorunochronem. Po trafieniu piorunem, może skumulować w sobie jego energię i przekazać ją dalej. Nie chcę oczywiście nikogo skrzywdzić. Po prostu nie panuje jeszcze nad swoją mocą. 
No więc, po incydencie, który miał miejsce w jej rodzinnym miasteczku, Mia przeprowadza się z rodziną do Los Angeles. To jedno z niewielu miejsc, gdzie dziewczyna czuje się bezpiecznie. W L.A. pada rzadko. Ale kiedy już pada... to porządnie.
 Po trzęsieniu ziemi, w którym zginęło wielu ludzi, dwie sekty, które znają jej sekret, chcą ją przeciągnąć na swoją stronę.
 Jedną z nich prowadzą Tropiciele, ludzie z Iskrą, trafieni piorunem, potrafią wyczuć ją w innych, niektórzy maja niezwykłą moc..Drugą przewodzi Prorok z pomocą swoich dwunastu Apostołów i innych Wyznawców.
Obie sekty, starają się zniechęcić dziewczynę, do swoich wrogów. Mia jednak się nie daje. Ale tajemniczy Jeremy, który już od jakiegoś czasu obserwuje, prosi, aby nie ufała żadnej z nich. Obie są bowiem równie niebezpieczne.
 Jednak jej mama i brat zdają się tego nie zauważać i oboje idą w swoje strony. Brat chce dołączyć do Tropicieli nie zważając na prośby i ostrzeżenia siostry. Matka - do Wyznawców, jako że jest zafascynowana Prorokiem od kiedy o mało nie zginęła podczas trzęsienia. 
Mia, chce mieć lepszą przyszłość. Nie chce, aby to piorun rządził jej życiem. Sama chce nim kierować.
 Lecz czy kiedy wreszcie się zdecyduje podjąć jakąś decyzję... nie będzie za późno? Ale z pomocą kogoś takiego jak Jeremy, powinno się udać.

No dobra, chyba tyle wam wystarczy. Nie chciałam wam zdradzać za dużo i patrząc na ilość tekstu to i tak nieźle jak na mnie haha xD No dobra, al wracając do tematu, książka jest  g e n i a l n a  i na prawdę miło mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba. No i jeszcze Jeremy - och ach *o* On jest suuper. Nie cierpię wręcz jak jest w książce tak, że dziewczyna jest rozdarta uczuciowo pomiędzy dwóch chłopaków. NIENAWIDZĘ po prostu. No cóż, ja sobie coś ubzduram, a potem wychodzi, że jest z tym drugim chłopakiem i wgl >.< Ugh...

No i co - śliczna okładka no nie ^^
No i nie ma filmu niestety. Szukałam. A szkoda >.<

Polecam i pozdrawiam ;**
PS: Pamiętacie jak dawałam odpowiedzi na pytania i mówiłam, że nie ma takiej piosenki, która mnie wzrusza do łez? No to tu było blisko... sama nwm czemu, ale jakoś tak mi się kojarzy z GNW no i po prostu jest piękna jak dla mnie i co poradzić. Paczajcie:

A jak się komuś nie chce przetłumaczyć to proszę: 

To początek czegoś pięknego
To początek czegoś nowegop
Jesteś tą, która mogłaby sprawić, że to wszystko stracę
Jesteś początkiem czegoś nowego, ooch

I rzucę to wszystko
I będę patrzeć, jak wpadasz znowu w moje ramiona
I rzucę to wszystko
Patrząc jak wpadasz, teraz

Jesteś ziemią, na której stanę
Jesteś słowami, które zaśpiewam

I rzuciłem to wszystko
I patrzyłem, jak wpadasz znowu w jego ramiona
I rzuciłem to wszystko
Patrzyłem jak wpadasz, teraz

Więc zabierz mnie z powrotem
Zabierz mnie do domu
Patrz, jak upadam
Na ziemię
Zabierz mnie na

To początek czegoś pięknego
Ty jesteś początkiem czegoś nowego

Czymajcie się ;**

~ Julka xD

3 komentarze:

  1. Sama posiadam tę książkę :)
    Jest świetna :)

    xoxo
    -M

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zakupić albo chociaż wypożyczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest na prawdę genialna c; ~ Julka xD

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.