Hej
Jeszcze nie umarłam (Julka z resztą też) ale są (to znaczy były do wczoraj <chlip> :c) wakacje.
Byłam na obozie i innych pierdołach i nie miałam zbytnio czasu (nie oszukuję, nie licząc Facebooka a to też potrzebne).
Za parę dni pojawi się post ale będzie to tylko film (i najpewniej coś Burtonowskiego.)
Wyleniłam się przez wakacje i nie przeczytałam żadnej książki oprócz HP, Miasta Kości i kawałka Gry o Tron. A z tego nic się zrecenzować nie da bo już jest.
Ale postaram się przerobić całą GoT i napiszę recenzje.
Póki co to tylko post żeby oznajmić że Oblivion jeszcze żyje.
I w ogóle to jak po wakacjach i rozpoczęciu roku?
Pozdrawiam
~madziulag
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.