Siemaneczko xD
No cóż, mówiłam wam, że na Wielki Powrót szykuję wam coś wielkiego. ^^
A więc:
No cóż, mówiłam wam, że na Wielki Powrót szykuję wam coś wielkiego. ^^
A więc:
Intruz
Książka jest autorstwa genialnej pisarki - autorki sagi "Zmierzch" - Stephenie Meyer. Autorka jest na prawdę, niesłychanie dobra. I no cóż, jak już wiecie, jest na jej podstawie stworzony film (Iza wcześniej o tym napisała). Jak już Iza mówiła, film jest świetny, ale książka 100, a nawet i 1000x lepsza -> no, przynajmniej dla mnie. A więc teraz proszę, o to własnie robię tyle szumu:
Tytułowym "intruzem" jest Wagabunda. Istota, która zamieszkiwała już na 9 planetach i teraz przyleciała na Ziemie, która jest już zamieszkała przez dusze, które wczepia się w ludzi.
Jedną z ostatnich ocalałych, nie zamieszkanych przez dusze, jest Melanie. Kiedyś była ona, i brat, ale wkrótce potem pojawił się Jared. Teraz wszyscy razem starają uciec jak najdalej od kłopotów, a z Jaredem u boku, dla Melanie i jej brata staje się to dużo prostsze. Kiedy wraz z Jaredem i Jamie'ym postanawia wyruszyć a poszukiwania kuzynki, przyjaciółki sprzed lat, Melanie zostaje złapana, a w jej ciało zostaje wszczepiona Wagabunda.
Przeważnie ludzie nie stawiają oporu nowym mieszkańcom, a po jakimś czasie znikają kompletnie i pozostają tylko wspomnieniem. Nie walczą z tym... no chyba, że mają dla kogo.
Kiedy Wagabunda zostaje już zjednoczona z Melanie, może czytać w jej wspomnieniach, a informacje przekazywać Tropicielom, duszom, które ścigają pozostałych uchodźców, ale ma dostęp tylko do tych informacji, które Melanie pozwala jej zobaczyć. Dziewczyna opiera się, ale nie ma sposobu, by człowiek od wewnątrz mógł pokonać duszę... Tak więc, kiedy Wagabunda poznaje jej najbardziej skrywaną tajemnice, Melanie zawiera z nią rozejm i stają się wspólniczkami. Ich układ jest taki: Melanie i Wagabunda uciekają, nim Tropiciele wszczepią do ciała Melanie inną dusze, i udają się na poszukiwania wujka Melanie, do którego, jak podejrzewają, pojechali Jared i Jamie. W pościg za nimi rusza Tropicielka. Teraz obie muszą współpracować, aby nie wpaść w ręce Tropicieli i odnaleźć mężczyznę, bez którego obie nie potrafią żyć...
Lecz co się stanie, kiedy już go znajdą? Melanie jest przecież uwięziona we własnym ciele i nie ma nad nim kontroli, a Wagabunda ma własne uczucia i nie może się spodziewać, że na jej drodze pojawi się ktoś nowy...
Tak więc myślę, że tyle wam na razie wystarczy xD Książka jest c u d o w n a i nawet nie wiem jak inaczej mogę ją opisać. Jest za to dosyć dłuda, ale no dla chcącego nic trudnego no nie? ^^ Mnie tak wciągnęła, że przeczytałam ją w dwa dni, byłam wtedy, co prawda, chora i siedziałam w domu. No ale myślę, że jeśli już po nią sięgniecie, to na pewno wam się spodoba tak samo jak mnie.
No więc jak obiecałam uzupełniam zdjęciami.
Tu macie dwie okładki książki, na wypadek, gdyby ktoś chciał po nią sięgnąć:
No jeśli ktoś trafi na starsze wydanie, to będzie to ta pierwsza okładka. Jeśli na to nowsze - druga. Książki są do kupienia w przeróżnych sklepach... choć ostatnio widziałam je też w Tesco i przyznam się, że nie nieźle się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam, że są tańsze. Chyba jakieś 28 zł. O.o
No i cóż, widzę, że książka nie wszystkim musi przypaść do gustu i rozumiem. Jednak na prawdę, myślę, że większość z was się nie zawiedzie. Niektórzy jak czytałam, przeczytali już "Zmierzch", a "Intruz" niekoniecznie im się podoba. Ja mam na odwrót. Nie czytałam "Zmierzchu", wampiry to raczej nie moje klimaty, a "Intruz" mnie na prawdę urzekł. I myślcie co chcecie, ale według mnie książka jest genialna, wspaniała, wciągająca... i mogę tak wymieniać bez końca, tylko po co? Lepiej przeczytajcie i sami sprawdźcie.
Pozdrawiam i widzimy się jak mi zdejmą szlaban ^^
~ Julka xD
Tak więc myślę, że tyle wam na razie wystarczy xD Książka jest c u d o w n a i nawet nie wiem jak inaczej mogę ją opisać. Jest za to dosyć dłuda, ale no dla chcącego nic trudnego no nie? ^^ Mnie tak wciągnęła, że przeczytałam ją w dwa dni, byłam wtedy, co prawda, chora i siedziałam w domu. No ale myślę, że jeśli już po nią sięgniecie, to na pewno wam się spodoba tak samo jak mnie.
No więc jak obiecałam uzupełniam zdjęciami.
Tu macie dwie okładki książki, na wypadek, gdyby ktoś chciał po nią sięgnąć:
No jeśli ktoś trafi na starsze wydanie, to będzie to ta pierwsza okładka. Jeśli na to nowsze - druga. Książki są do kupienia w przeróżnych sklepach... choć ostatnio widziałam je też w Tesco i przyznam się, że nie nieźle się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam, że są tańsze. Chyba jakieś 28 zł. O.o
No i cóż, widzę, że książka nie wszystkim musi przypaść do gustu i rozumiem. Jednak na prawdę, myślę, że większość z was się nie zawiedzie. Niektórzy jak czytałam, przeczytali już "Zmierzch", a "Intruz" niekoniecznie im się podoba. Ja mam na odwrót. Nie czytałam "Zmierzchu", wampiry to raczej nie moje klimaty, a "Intruz" mnie na prawdę urzekł. I myślcie co chcecie, ale według mnie książka jest genialna, wspaniała, wciągająca... i mogę tak wymieniać bez końca, tylko po co? Lepiej przeczytajcie i sami sprawdźcie.
Pozdrawiam i widzimy się jak mi zdejmą szlaban ^^
~ Julka xD
.jpg)

Sięgnęłam, nawet posiadam (kupiłam ze względu na autorkę) i czytając ją prawie zasnęłam. Nie skończyłam jej, chociaż Zmierzch mnie urzekł. Według mnie książka jest napisana nudno, bardzo ciężko się czyta. Zawiodłam się na tej powieści.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Paulina A
No còż, każdy ma swoje zdanie prawda? Mi się podoba, a tb nie musi i rozumiem. Ja sama nie czytałam jeszcze "zmierzchu" i najwidoczniej musze. Ale ta książka mi się podoba, jest lepsza niż film i tyle jeśli o mnie chodzi. ~ Julka xD
Usuń