poniedziałek, 26 maja 2014

My, dzieci z dworca ZOO - Nadmierna ciekwość niszczy dzieciństwo

Dzień dobry Ludzie

Dzisiaj będzie o kolejnej pralce do mózgu, czyli kolejna opowieść o narkomanach. 
Teraz gadają że jest duży popyt na narkotyki, a jak w latach 70tych trzynastolatka zaczęła ćpać to bez odzewu. 
Opowieść jest w 100% prawdziwa co jeszcze bardziej dziwi osobę czytającą. 

Młoda Christiane F. przeprowadza się do Berlina. Tam ją wszyscy gnębią, ojciec bije a matka siedzi cicho. Zaczyna mieć zatargi z prawem i wplątuje się w złe towarzystwo. Pod wpływem działania swojej przyjaciółki Kessi, idzie do podobno "najnowocześniejszej dyskoteki w Europie" czyli Soundu. Zaskoczenie dziewczyny jest niesamowite, kiedy okazuje się że te "wyższe sfery" to siedlisko ćpunów i rynek wszechobecnych narkotyków. W końcu bierze się za haszysz, potem za LSD aż do heroiny. Większość czasu przesiaduje w Soundzie, nie uczy się i stopniowo stacza (z resztą jak każdy narkoman). Poznaje ludzi którzy tworzą jej narkomańską rodzinę. Poznaje swoją pierwszą miłość, która ją zostawia i momentalnie jej chłopaka zastępuje Detlef. Kiedy im kończą się środki na narkotyki lądują na dworcu, czekając na obleśnych klientów (wiadomo jak zarabiają). Chodzą na różne odwyki. walczą ze sobą. 
Bezskutecznie.
Po pewnym czasie męki Christiane się kończą, bynajmniej nie po złotym strzale. 
Wygrała z nałogiem.

Książka mi się podoba ale głupota tych dzieciaków mnie przeraża. Napisałam w tytule że ciekawość niszczy dzieciństwo. 
I jej zniszczyła. 
Z powodu haszyszu się nie umiera ale po herze tak.

"Ach, wezmę sobie wciągnę albo właduje to podobno takie fajne, a ja mam takie zrąbane życie. A co tam."

Tak w skrócie wyglądało myślenie Chrstiane. 

Kolejny powód dlaczego uważam ich z idiotów?
Po odwyku (nawet kilku) myśleli że jak się "wyleczyli" to mogą sobie raz na jakiś czas władować.
Po kilku tygodniach znowu byli na dworcu.

Fakt, nałóg nie odchodzi od tak. Ale jeżeli by nie prowokowali to by nie zaatakował.

Książka pisana ciekawie ale pomimo niezbyt dużej ilości stron (221) czyta się ją bardzo długo. Głównie z powodu braku dialogów. Język jest młodzieżowy (dla mnie aż zbyt bo niektórych słów nie rozumiałam <madziulag taki nie na czasie>). Było wiele bluzgów (tak!!!) co dodawało realności. Momentami było nudno.

Ocena:
9,5/10

Okładka


Zdecydowanie mi się nie podoba no ale.

Cytaty (będzie bardzooo dużo ale warto)

Człowiek automatycznie się uczył, że wszystko, co wolno, jest potwornie nudne, a ciekawe tylko to, co zabronione.

Dużo gadaliśmy o jakiś nierzeczywistych marzeniach (...) Chcieliśmy sobie wtedy kupić duży dom i duży samochód, i wspaniałe meble. Tylko jedno nie pojawiło się w tych fantazjach: heroina.

Lepiej jest, jak się ma złe ideały niż żadne.

Tak na wsi jak i w mieście duża część młodzieży cierpi na bezbrzeżną nudę i niejasno uświadamiane poczucie bezsensu swojego istnienia.

Żyć, żeby moc sobie coś kupić - to były przestarzałe ideały naszych rodziców.


Do widzenia Ludzie

Pozdrawiam
~madziulag




sobota, 24 maja 2014

"Chłopiec A"

Siema XD
Dziś pisze recenzje filmu "Chłopiec A". Tytuł może wydawać się trochę dziwny, ale to tylko pozory.
***
Film został wyreżyserowany przez John'a Crowley'a, na podstawie książki Jonathana Trigell pod tym samym tytułem.
Opis:
Jack (Andrew Garfield) w wieku 13 lat zostaje skazany na 25 lat, za zabójstwo. Po dwudziestu pięciu latach wychodzi. Opiekuje się nim kurator Terry (Peter Mullan), dzięki któremu znajduje mieszkanie i prace. Znajduje przyjaciela Chrisa (Shaun Evans) i umawia się z dziewczyną Michelle ( Katie Lyons)  na randki. 
Jednak później jego życie nie jest usłane różami.
Ocena:
Film mi się bardzo podobał i mogła bym go obejrzeć jeszcze raz. Podobała mi się jedna ze scen, kiedy Jack uratował dziewczynkę, która wraz z ojcem wypadła z ulicy i wpadła w przepaść ( nw jak to nazwać). Jednak na tym filmie się nie popłakałam, nie wzruszył mnie tak, aby się popłakać. Jednak film bardzo przyjemnie się oglądało. 
Polecam go fanom dramatów obyczajowych, bo ten film to dla was :)
9/10
Tu macie plakat :

Muzyka :D





Pozdrawiam :D
~ Izka



piątek, 23 maja 2014

Madziulag rozpoczyna działalność (pseudo)artystyczną - Przepraszamy za usterki związane z brakiem przeczytanych książkek

Hej
Taki trochę mały kryzys bo nic nie przeczytałam, tzn. kończę My, dzieci z dworca Zoo ale nic poza tym. Dlatego wyśle kilka rysunków i zdjęć.









To miał być Jared Leto. Miał być... no cóż.

Wiem że to jakieś wow nie jest ale brak książek trochę.
No co? Jest kryzys ;(

Tak więc, proszę. o wybaczenie.
A może nawet komuś się coś spodoba?

Pozdrawiam
~madziulag

wtorek, 20 maja 2014

Wcale nie takie złe wieści

Hej

Julka zaczęła dramatyzować że nie będzie nas parę dni ale postanowiłam po przyjeździe z Włoch i wystawieniu ocen - urządzę miesiąc..
Tam tara dam! (werble proszę)

Stephena Kinga!!!

Czyli przeczytam tyle ile dam radę książek Kinga (tych z biblioteki bo mi tablet szwankuje i PDFy mi nie chodzą) i napiszę z nich recenzje. Dzisiaj byłam w oazie szczęścia czyli bibliotece, wypożyczyłam Zieloną Mile i Carrie. Chyba dam radę coś z tego ogarnąć do końca tygodnia. Wzięłam jeszcze książkę, na którą czekałam bardzo długo - My, dzieci z dworca ZOO (szukałam Requiemu dla snu i Wichrowych Wzgórz ale nie było <smuteczek>). Zaczęłam już ją czytać i stwierdzam że mi się podoba. W tym tygodniu dam recenzję. 
Na wyjazd wezmę jeszcze kilka książek i będę miała co robić w autobusie (a wy potem jakie recenzje czytać).
 
Teraz ciekawostka związana z wyjazdem:

Rozmowa innych ludzi z klasy:
- Jakie ciuchy bierzecie na wyjazd?

Rozmowa nasza (Julki, moja i Izy)
- Jakie książki bierzecie na wyjazd?

Tak, zdecydowanie książki są ważniejsze od ciuchów xD

Tak, więc cieszycie się miesiąca Kinga?

Pozdrawiam
~madziulag

poniedziałek, 19 maja 2014

Szykujcie się na... Diabelskie Maszyny!

Witajcie,
No więc moje marne usprawiedliwienie: Przepraszam, przepraszam, przepraszam, że nie pisałam od czasu "Kwiat Mroku" -> który jak widzę się wam nie spodobał, żadnych komentarzy, ani nic... ale cóż poradzić <- ale miałam na prawdę mało czasu. Albo nauka, albo mnie nie było, innym razem goście...  Ale teraz jestem, i chcę wam zaprezentować "Diabelskie Maszyny" - trylogię autorki, która napisała Dary Anioła. Ta trylogia również jest o Nocnych Łowcach, ale akcja toczy się w Londynie. No i cóż, jak się teraz doczytałam -> spóźniony zapłon <- tę sagę poleca się przeczytać zanim zabierze się za Dary Anioła... ale no ja to ja, zaczęłam od Darów i nic mi nie jest xD A więc oto i są:

Diabelskie Maszyny:

1. Mechaniczny Anioł
2. Mechaniczny Książe
3. Mechaniczna Księżniczka


No więc, jak widzicie, jest to trylogia. Uznałam, że tutaj nie ma sensu rozpisywać się na kolejne części... Tak więc ogólnie chodzi o to:
Tessa Gray ma tylko brata i ciocie. Po jej niespodziewanej śmierci, dostaje bilet do Londynu od swojego brata Nathaniela i udaje się tam w nadziei na nowe życie... Jednak, od kiedy w porcie została odebrana przez Mroczne Siostry, Panią Dark i Panią Black, nic nie jest jak powinno.
Tessa jak się okazało, ma niezwykłą moc. Poprzez dotykanie czyjejś rzeczy, może zmienić się w te osobę, zajrzeć w jej wspomnienia... Mroczne siostry próbują nauczyć ją jak jej używać. Oczywiście Tessa nie robi tego wbrew własnej woli. Mroczne Siostry grożą, że zrobią coś jej bratu...
Jednak Tessa się nie poddaje. W noc, kiedy ona sama podjęła próbę ucieczki, zostaje uratowana przez przystojnego Nocnego Łowcę - Willa. Chłopak zabrał ją ze sobą do Instytutu. Tam bliżej się poznają. Will, jak zauważyła Tessa, odtrąca od siebie wszystkich... z jednym wyjątkiem. Swojego parabatai - Jema. Obaj chłopcy zdobywają jej serce. Will - czarnowłosy, niebieskooki, miłośnik książek. I Jem - który powoli umiera... (Nie powiem jak, ani czemu. Sami się dowiedzcie haha xD Ale on jest super i wgl, i ja wolem jego hihi *o*)
No więc Tessa chce pomóc Nocnym Łowcom schwytać Mistrza, a wzamian oni pomogą jej "uratować" Nate'a. Ale Tessa jeszcze nie wie co za tym idzie. Że odnalezienie brata, nie sprowadzi niczego dobrego. Że ona sama odgrywa w tym wszystkim ważną rolę. Że mechaniczne istoty (tzn. tytułowe Diabelskie Maszyny) staną jej nie raz na drodze. I że jej miłość do obu chłopców jest głęboka i -> jak się okazuje <- wieczna.

Tak więc, myślę, że tyle wystarczy. Nie chciałam pisać zbyt długo, bo pewnie was tym zanudzam... I serio, jeśli chcecie piszcie w kom. to będę skracać do min. Chyba. że wam nie przeszkadza. No więc wracając do książek, to na prawdę są świetne x.x Co prawda ja osobiście nie przepadam -> a to mówiąc ma na myśli - nienawidzę <- książek gdzie dziewczyna "jest rozdarta między dwóch chłopaków", albo "kocha ich obu równie mocno" i "nie wie którego wybrać". No cóż ta książka jest o tyle fajna, że ona jest z obydwoma -> sorki za spojler <- więc każdy ma co lubi. I jest to tak pogodzone, że nikt -> oprócz mnie, kiedy czytałam o tym, że jest z Willem <- nie jest pokrzywdzony... zbytnio, bo Jem się naczekał... i to jak ;((. Ja tam wolę Jema. Ale ciii xD To szczególik.

No i łapcie tu okładki. Cała seria:
Tytuły są co prawda po ang... ale każdy wie o co chodzi no nie? ^^

Tak więc jeszcze raz przepraszam za tak długą nieobecność i obiecuję poprawę. x.x
Pozdrawiam ;>

~ Julka xD

Kiedy nie mam co czytać - czyli chcielibyście coś mojego?

     Hey, Hi, Hello!

Dziś chcę się was zapytać czy chcielibyście (bo po co mam robić jak nie chcecie?), żebym dodawała swoje rysunki, zdjęcia i tego typu rzeczy. Będzie to oznaczane w tytule, czyli będzie coś jak Madziulag Rysuje czy cuś w ten deseń. Z racji tego że nauki jest multum i zdecydowanie dodajemy posty rzadziej i nie mamy aż tyle czasu na czytanie, postanowiłam że może umilę (chyba?) wam czekanie na recenzje rysunkami lub zdjęciami. 
Tu zaznaczam nie jestem profesjonalistą i dużo z tego może wam się nie podobać, więc dodam jakieś rysunki i zdjęcia, tak żebyście mniej więcej zobaczyli jak to wygląda.






Ktoś może kojarzyć rysunki z bloga Divergent Art albo z zakładki po prawej stronie. Tak to ja, ale w czasie od zawieszenia bloga podreperowałam umiejętności i już tak to nie straszy.

Jak wam się nie podoba to piszcie, uszanuję wole.

Czekam na opinie, propozycje.

Pozdrawaiam
~madziulag

Blogowisko XD

Siema ;)
Przepraszam za taką długą nie obecność, ale nie miałam czasu w ten weekend, ponieważ w sobotę rutynowe sprzątanie i wyjazd do rodziny, a w niedziele zakupy.
Dziś będą tylko 2 blogi. Przepraszam, ale ostatnio coś nie czytam.
1. http://want-cant-must.blogspot.com/ świetny blog z bardzo miłą właścicielkę :3 Autorka robi sama filmy i czasem można znaleźć wywiady zrobione przez nią. Pozdrawiam autorkę ;)
2. http://notreportefeuille.blogspot.com/ dziewczyna daje recenzje książek, więc może zawsze może was skusić jedną ze zrecenzowanych książek. Także pozdrawiam ;D
***
Teraz muzyka, bo dawno jej nie dawałam.

Angel Haze - Battle Cry [PARENTAL ADVISORY] ft. Sia



Imagine Dragons - On Top Of The World (Official Music Video)


Guy Sebastian- Like a Drum

To ja idę do szkoły, pa ;)

Pozdrawiam ;)
~Izka